Dominika Basaj, Kurs Maturalny, Wiedza o społeczeństwie
Jak Polacy rozumieją ideę społeczeństwa obywatelskiego? Scharakteryzuj i oceń stan społeczeństwa obywatelskiego we współczesnej Polsce, uwzględniając różne aspekty życia. Wskaż przyczyny i skutki takiego stanu rzeczy.
Społeczeństwo obywatelskie jest niezbędnym elementem funkcjonowania każdego demokratycznego państwa. Jego podstawą jest założenie, że władza wywodzi się od ludu, więc powinien mieć on możliwość w jej sprawowaniu. Społeczeństwo obywatelskie w Polsce ma bardzo świeżą tradycję. Mimo, że w czasach PRL-u można było zaobserwować pewne przejawy inicjatyw obywatelskich, to wiele z nich miała raczej cechy obywatelskiego nieposłuszeństwa, niż faktycznego społeczeństwa obywatelskiego. Dlatego, można powiedzieć, społeczeństwo to tworzyło się wraz z procesem transformacji ustrojowej.
Jeśli chcemy przedstawić społeczeństwo obywatelskie w aspekcie zaangażowania w życie polityczne, wypada ono bardzo słabo. Po pierwsze zaangażowanie w bezpośrednie formy sprawowania władzy jest znikome, o czym świadczą niskie frekwencje wyborcze, zarówno w wyborach samorządowych, jak i lokalnych oraz referendach. Z badań opinii publicznej przeprowadzonych przed wyborami jednoznacznie wynika, że większość uprawnionych do głosowania nie ma pojęcia, jakie wybory będą przeprowadzone, ani na kogo będzie można głosować. W polskim życiu politycznym zauważalne też jest niskie zaangażowanie w życie społeczeństwa lokalnego, co wynika z migracji do dużych miast w celu poszukiwania pracy, przez co żadne związki emocjonalne nie występują pomiędzy mieszkańcem, miejscem zamieszkania. Ostatnimi czasy, mieliśmy jednak okazję zaobserwować powstawanie ruchów społecznych, które pociągnęły za sobą rzesze zwolenników. Pierwszym z nich był ruch opowiadający się przeciwko krzyżowi stojącemu na Krakowskim Przedmieściu oraz analogicznie ruch jego obrońców. Kolejny ruch społeczny był odpowiedzią na niezadowolenie z polityki prowadzonej przez rząd i rozczarowanie sceną polityczną (Ruch Poparcia Janusza Palikowa). Każdy z nich wywołał społeczne poruszenie, co może świadczyć o tym, że Polacy chcą uczestniczyć w życiu politycznym i społecznym, jeśli tylko odczuwają, że mają na coś realny wpływ, a nie jak w przypadku wyborów, gdy twierdzą, że ich głos nic nie znaczy.
Znacznie większe zaangażowanie Polaków możemy dostrzec, jeśli przypatrzymy się ich reakcji na problemy natury społecznej i socjalnej. W Polsce istnieje wiele stowarzyszeń i fundacji, które mają za zadanie pomóc najbardziej potrzebującym, zarówno tym ze słabą sytuacją materialną (akcja Pajacyk) jak i tym, których prawa są łamane (Helsinska Fundacja Praw Człowieka – Amnesty International Polska). Na polskiej scenie politycznej istnieje wiele innych organizacji pozarządowych (N G O), których fundamentem są wolontariusze, czyli osoby bezinteresownie zaangażowane w życie społeczne.
Samorządność, jedna z ważnych cech definiujących społeczeństwo obywatelskie, wysoce zauważalna jest w takich instytucjach jak szkoły i uniwersytety. Każdy z nich ma organy samorządu wybierane z ogółu uczniów, którzy do tego samorządu należą. Niestety, we współczesnej polskiej szkole, przedstawiciele samorządu zazwyczaj nie mają realnej władzy, przez co proces socjalizacji młodzieży jest zubożony o jedną bardzo ważną w kontekście funkcjonowania całego państwa, wartość. Inaczej jest trochę na uniwersytetach, jednak grono osób zainteresowanych pracą w samorządzie jest stosunkowo małe. Kolejnym przejawem społeczeństwa obywatelskiego w szkole są rady rodziców, którzy mają, w przeciwieństwie do samorządów uczniowskich, realny wpływ na dyrektora placówki oświatowej oraz są im powierzone pieniądze przeznaczone na funkcjonowanie szkoły, przez co są ważnym organem decyzyjnym.
Istotną rolę w życiu społeczeństwa obywatelskiego odgrywają też związki zawodowe, które jako organizacja niezależna od państwa (przynajmniej w teorii) dbają o prawa wszystkich pracowników. To zazwyczaj one wychodzą z inicjatywą manifestacji, która jest wyraźną formą wyrażania swojego niezadowolenia swojego niezadowolenia z działań pracodawcy (czy to publicznego, czy prywatnego). Związki zawodowe podejmują rokowania z pracodawcą, który powinien zaangażować się w rozwiązanie konfliktu, gdyż inaczej związek ma prawo zarządzić strajk. Jak widać, zakres oddziaływania związków na życie zakładów pracy jest bardzo duży, również ze względu na ilość osób, które są członkami (w samym OPZZ jest ok. 2,5 mln pracowników).
Podsumowując, jestem zdania, iż ogólny poziom świadomości obywatelskiej Polaków, w tym zaangażowania w życie społeczne i polityczne jest bardzo niski. Jest kilka przyczyn takiego stanu rzeczy, wśród których można wyróżnić m.in. brak zdolności i nieprzyzwyczajenie się do przemian roku ’89 / ’90, ludzie z kultury zaściankowej nie potrafili przejść do uczestniczącej kultury politycznej i zatrzymali się w pasywnej, poddańczej formie (niska frekwencja!). Przyczyną może też być zniechęcenie klasą polityczną, którą w świadomości przeciętnego obywatela kierują głównie układy i pieniądze. Brak inicjatywy może wynikać też z braku czasu i sił na jakąkolwiek działalność poza pracą i opieką nad rodziną. Skutki takiego stanu rzeczy są liczne. Po pierwsze rezygnując tak po prostu z profitów wynikających z działalności aktywnej w społeczeństwie, rezygnujemy z decydowania o samych sobie i oddajemy władzę w ręce innych. Po drugie nie dajemy przykładu młodym pokoleniom, przez co zwiększamy prawdopodobieństwo, że polskie społeczeństwo nigdy nie wyjdzie z tego marazmu i braku zaangażowania. Pozostaje jedynie nadzieja, że pokolenia urodzone w wolnej Polsce jeż po roku ’89 będą umiały czerpać z kultury zachodu nie tylko kulturę masową, ale też zaangażowanie społeczne, które jest tam bardzo rozwinięte.