Główne idee oświecenia europejskiego na podstawie poglądów najwybitniejszych filozofów tego okresu.
Oświecenie to zdaniem niemieckiego filozofa Immanuela Kanta „wyjście z niepełnoletności i odwaga posługiwania się rozumem”. Ta sentencja zawiera w sobie cele jakie postawiła sobie owa epoka. Jak sama nazwa wskazuje, oświecenie to niesienie światła wiedzy, kaganka oświaty, walka z zabobonami, ciemnotą i niewiedzą. Kult nauki oraz liczne nawiązania, inspiracje antykiem upoważniają nas do stwierdzenia, iż będzie to z pewnością epoka rozumu.
Określa to już stwierdzenie Kartezjusza, tworzącego jeszcze w baroku, jednak uważanego za patrona oświecenia, „cogito ergo sum” – „myślę więc jestem”. To przekonanie, iż naszą egzystencję, byt warunkuje właśnie rozum, procesy myślowe. Ma to również swoisty związek z wcześniejszą filozofią baroku – filozofią Pascala. To on podkreślał już, że „człowiek jest wątłą trzciną, ale trzciną myślącą”. Kartezjusz w swych rozważaniach zalecał odbiór rzeczywistości poprzez nie zmysły, które bywają zawodne, zwodnicze, ale właśnie rozum. W jego filozofii zaznacza się analityczny, a nawet matematyczny sposób pojmowania świata. O ile Kartezjusz wyrażał swoja wiarę w Boga uzasadniając jego istnienie tym, iż to on właśnie jest motorem procesu myślowego, o tyle w XVII wieku pojawiają się odmienne spojrzenia na zagadnienie religii i istnienia Boga. To właśnie podczas oświecenia kształtuje się deizm – przekonanie, iż Bóg stworzył świat, ale od momentu jego stworzenia nie interesuje się nim oraz ateizm – negacja istnienia Boga. Oświeceniowa filozofia przedstawia nie tylko nowy pogląd na sprawy egzystencji człowieka, ale również prezentuje nową wizję państwa, władzy oraz porządku społecznego. John Locke, jeden z najwybitniejszych twórców oświecenia uważał, iż człowiek w momencie narodzin jest niczym biała, niezapisana kartka – „tabula rasa”, która dopiero z czasem zapisuje się negatywnymi czy też pozytywnymi doświadczeniami życiowymi, kształtującymi postawę człowieka. W momencie, gdy owa biała kartka zapisze się źle, co wpłynie negatywnie na osobowość danego człowieka, istnieje jeszcze szansa zmiany takowego stanu rzeczy – zapisanie kartki od nowa, czyli resocjalizacja. Ponadto John Locke to zwolennik utylitaryzmu, to jest poglądu, iż każda działalność człowieka powinna być podporządkowana danym, określonym celom, czyli być pożyteczna, utylitarna. Nie pomijając sztuki, która również powinna służyć określonym, szlachetnym celom. John Locke to także jeden z ojców liberalizmu klasycznego – przekonania, iż przyrodzonym prawem człowieka jest wolność, prawo wyboru, na którym powinien być oparty ustrój społeczny państwa. Jego idee znalazły odbicie w pierwszej na świecie Konstytucji Stanów Zjednoczonych z roku 1787. Jan Jakub Rousseau – francuski encyklopedysta i twórca oświecenia, również uważał, iż wolność to przyrodzone, naturalne i niezbywalne prawo człowieka. W swojej pracy „Umowa społeczna” zawarł on koncepcję władzy na podstawie której społeczność, wspólnota dla dobra powszechnego wyrzeka się części swoich praw i na zasadzie umowy powierza danemu zgromadzeniu władzę. Jednak w porównaniu do idei Hobbes’a, zawartej w „Lewiatanie” władca staje się automatycznie reprezentantem woli tej zbiorowości, a nie zbiorowość zaczyna reprezentować poglądy władcy. Istotny w filozofii Rousseau jest fakt przekazania władzy na zasadzie umowy określającej obowiązki, powinności i prawa nie tylko rządzących, ale i wspólnoty, która ich mianowała. Na bazie poglądów tego filozofa narodził się sentymentalizm oraz przekonanie o związkach człowieka z naturą. W oświeceniu rodzi się również koncepcja trójpodziału władzy, na której opierają się dzisiaj dobrze ukształtowane demokracje Europy Zachodniej, jak i systemy demokratyczne w Europie Środkowo-Wschodniej. Twórca jej, Monteskiusz, wyróżnił trzy rodzaje, filary władzy: sądowniczą, ustawodawczą i wykonawczą. Podkreślał konieczność zachowania równowagi pomiędzy nimi, w przeciwnym razie grozi to skupieniem funkcji i kompetencji w rękach kilku jednostek i związanymi z tym nadużyciami. Oświeceniowe koncepcje dotyczące podziału władzy, przyznania jej i sprawowania pozostają w sprzeczności z wcześniejszymi XVI-wiecznymi przekonaniami dotyczącymi skupienia jej w rękach jednostki. Jednak pomimo ukształtowanego w Europie w tym czasie absolutyzmu, filozofie oświeceniowe wywierają wpływ na niego. Władcy tacy jak Fryderyk II bojąc się przewrotów społecznych, pragną być postrzeganymi jako „słudzy narodu”. W związku z tym wprowadzają oni pewne zmiany w duchu oświeceniowym, tyczące się rozbudowy szkolnictwa, czy tolerancji religijnej, jednak wszystko to służy w efekcie umacnianiu władzy absolutnej. Warto jeszcze wspomnieć, iż w tym okresie rodzą się pierwsze koncepcje gospodarcze agraryzmu podkreślające, iż rolnictwo i gospodarstwa są podstawą państwa, a także liberalizm ekonomiczny, propagujący wolność gospodarczą, swobodę działania, teorię „niewidocznej ręki rynku”. Pozostają one jednak bez wpływu na gospodarkę państw, gdzie panuje absolutyzm oświecony. W owym czasie również jako przeciwieństwo Kartezjańskiego sposobu myślenia wyrzekającego się postrzegania świata w płaszczyźnie metafizycznej powstaje sensualizm, czyli pogląd propagujący odbieranie świata za pomocą zmysłów.
Większość założeń filozofii oświeceniowych nie została zrealizowana, jednak stały się one kamieniem węgielnym pod przyszłe wydarzenia w Europie, takie jak np. Wielka Rewolucja Francuska. Stały się impulsem do szybszego rozwoju oraz przepływu myśli w Europie.