Scharakteryzuj politykę Rosji wobec Rzeczypospolitej w XVIII stuleciu.
Poniższy tekst może stanowić inspirację dla Twojej wypowiedzi.
Emanuel Rostworowski, Polska w układzie sił politycznych Europy XVIII wieku.
Od czasów zatargów Piotra I z Augustem II Rosja przyjęła politykę krępowania władzy królewskiej w Polsce i w tym duchu zawierała liczne porozumienia z Prusami i Austrią. (...) Niekiedy myślano w Petersburgu o sojuszu z Polską (...) w zasadzie jednak dogadzała Rosji neutralność bezwładnej Rzeczypospolitej, neutralność traktowana elastycznie, bo przepuszczalna dla rosyjskich przemarszów. Nie był to wszakże system ścisłej hegemonii czy kurateli politycznej, który zarysował się w dobie sejmu niemego i który potem starała się wprowadzać w życie Katarzyna II. (...) Dość rozpowszechniona w polskiej historiografii opinia, jakoby protektorat rosyjski stanowił przygotowanie do włączenia całej Rzeczypospolitej w imperium carskie, nie wydaje się uzasadniona (...) inkorporacja całej Polski tak bardzo wzmocniłaby mocarstwową pozycję Rosji, iż musiałaby się spotkać z energicznym przeciwdziałaniem innych mocarstw. (...) Rząd Katarzyny II w latach sześćdziesiątych niewątpliwie nie dążył do zaboru (...) protektorat miał zapewnić osłonę zachodniej granicy imperium rosyjskiego i ewentualne współdziałanie uzależnionej Rzeczypospolitej w wojennych poczynaniach Rosji. System protektoratu nosił w sobie organiczną słabość, jaką był brak silnego rządu zdolnego narzucić [społeczeństwu] uległość wobec rosyjskiej gwarantki. (...) Katarzyna II w roku 1795 wymuszając na Stanisławie Auguście akt abdykacji, uczestniczyła w pogrzebaniu tej polityki, którą rozpoczęła przed trzydziestu laty wkładając koronę na skronie stolnika litewskiego. (...)
Adrianna Toczek
maturalny kurs roczny z historii, niedziela, godz. 12.00-15.00
Rzeczpospolita XVIII wieku to państwo słabe, które w wyniku braku reform oraz umacniania się państw ościennych (Rosji, Prus, Austrii), zmierzało ku upadkowi. Rosja, jeden z sąsiadów Rzeczpospolitej, w procesie jej kurlandyzacji (wg E. Rostworowskiego), prowadziła politykę ciągłej kontroli i osłabienia. Działania te, początkowo niegroźne, z czasem stały się przyczyną utraty niepodległości przez Rzeczpospolitą w 1795 roku.
XVIII wiek rozpoczął się dla Rzeczpospolitej niekorzystnie. Trwała wojna północna (1700–1721) pomiędzy Szwecją i Rosją, jednak główne działania zbrojne rozgrywały się na terenie Królestwa Polskiego. Państwo, zniszczone i osłabione po konflikcie, w którym oficjalnie nie brało udziału, nie miało wystarczającego potencjału oraz armii, by skutecznie przeciwstawić się imperatorskim planom władców Rosji.
Polityka Rosji, z czasem coraz agresywniejsza, była w głównej mierze spowodowana widoczną słabością Rzeczpospolitej. Król nie miał faktycznej władzy, sprawowała ją magnateria. Nie przeprowadzano reform, nie zwiększano liczebności armii, a reakcją na każdą inicjatywę króla były rokosze szlachty i bunty (np. w 1715 roku przeciwko planom Augusta II o wprowadzeniu silnej władzy czy umocnienia skarbu). Spór ten zakończył sejm niemy z 1717 r., gdzie gwarantem porozumienia – unii personalnej polsko-saksońskiej, był car Piotr I. Sejm niemy przez wielu historyków uważany jest właściwie za początek dominacji rosyjskiej w Polsce.
Na znaczącą protekcję rosyjską miało też wpływ wzmocnienie tego kraju po reformach Piotra I, który panował w latach 1682–1725. On i jego następczyni caryca Katarzyna II (1762 – 1796) przeprowadzili liczne zmiany na wzór oświeceniowej Europy Zachodniej – Piotr I ogłosił się władcą absolutnym, podporządkował państwo kościołowi prawosławnemu oraz zarządził regularny pobór do armii. Umocnienie to i dodatkowo powiększenie Rosji po wygranych wojnach w XVII wieku (Rosja odebrała Polsce ziemię siewierską, smoleńską, czernihowską i lewobrzeżną część Ukrainy) było bardzo niebezpieczne z punktu widzenia interesów Rzeczpospolitej. Władca Polski, nawet widząc to zagrożenie, miał zbyt słabą pozycję, by podjąć odpowiednie kroki.
W latach 30. XVIII wieku nastąpiło wzmocnienie wpływów Rosji w Rzeczpospolitej. W 1733 roku, w roku po zawarciu Traktatu Loewenwolda pomiędzy Rosją, Prusami i Austrią, wojska rosyjskie wkroczyły na teren państwa polskiego, jako reakcja na wybranie na króla Augusta III, a nie jak życzyły sobie tego państwa ościenne – Stanisława Leszczyńskiego. To precedens w historii – państwo sąsiednie decyduje, również dzięki przekupnej magnaterii i zrywaniu sejmów przez liberum veto, kto ma zasiadać na tronie polskim. Poprzez brak reakcji ze strony Rzeczpospolitej, praktyka ta była kontynuowana w kolejnych latach. Stanisław August Poniatowski został wybrany na króla Polski w 1764 roku tylko dzięki Katarzynie II, która znając uległość stolnika litewskiego, liczyła na powiększenie wpływów i całkowite podporządkowanie sobie Rzeczpospolitej.
Działania prowadzone przez carycę miały na celu głównie obronę zachodnich granic imperium. Jednak wobec słabości rządu w Rzeczpospolitej jej pozycja rosła. W 1768 roku, podczas sejmu nadzorowanego przez wojska rosyjskie, Katarzyna II została gwarantką praw kardynalnych (liberum veto, walna elekcja, silna pozycja magnaterii), czyli de facto najważniejszą osobą w państwie! Nikt nie śmiał przeciwstawić się tej decyzji, nauczeni doświadczeniami, nauczeni doświadczeniami, gdy konfederaci porwani zostali przez ambasadora rosyjskiego Repnina.
O ogromie wpływów państw ościennych oraz słabości Rzeczpospolitej świadczyły wreszcie trzy rozbiory Polski (1772, 1793, 1795). Jeszcze przed drugim rozbiorem była szansa na reformy, gdyż na spotkaniu z carycą w Krakowie, Stanisław August Poniatowski uzyskał zgodę na powołanie Sejmu Wielkiego. Warto dodać jednak, że caryca postąpiła tak tylko dlatego, iż Rosja uwikłana była w wojnę z Turcją (1788-1792). Katarzyna chciała mieć w ten sposób pewność, że Polacy nie zechcą upomnieć się o swoje prawa. Po trzecim rozbiorze, przez opieszałość i marazm, Rzeczpospolita utraciła niepodległość na 123 lata.
Polityka Rosji wobec Polski w XVIII stuleciu charakteryzowała się stopniowym zwiększaniem wpływów. Według wielu historyków, np. E. Rostworowskiego, Rosja nie miała zamiaru „rozebrać” Rzeczpospolitej, a jedynie ją podporządkować. Jednak brak reakcji ze strony polskiej na coraz śmielsze działania Prus i Austrii (zajęcie przez tą ostatnią Podhala w 1769 r.) zachęciło je do sporządzenia planów wcielenia Rzeczpospolitej. Polityka Rosji wobec Polski powiodła się, co miało swoje podłoże jeszcze w poprzednich stuleciach, a czego konsekwencją była utrata niepodległości w 1795 roku.